Miales nas kochac do konca swiata! – krzyczalam
A Muza stala obok i przytakiwala
Wiatr jej wlosy rozwiewal, kiedy spiewala
Czarna Kolysanke – na wieczne dobranoc
Spuchniete oczy od placzu i zal
Dlaczegos Go zabral tak mlodo ?
Gdy dopiero zycia mnie uczyl
Dlaczego tak nagle ?
Gdy Muza nie umiala jeszcze liczyc
Dlaczego nie pozwoliles
Przejsc ze mna przez te wszystkie mosty
Dlaczego tak szybko strąciles
Dlaczego.. dlaczego..
Musial odejsc
Gdy tak go kochalam.
Na zawsze z Toba .. mimo ze Ty nie ze mna.
A Muza umie juz liczyc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz