Może uda ci się coś dla mnie wytargować?
Nie chcę przeszkadzać, ale mam grzech do wyznania
Tato kładł kabałę i uczył rozumieć
Matka wykładała radość i inne przepisy
Katherina ciągle powtarzała
Dokądkolwiek pójdziesz, swoje diabły weź też
Nadia naiwnie wierzyła w dzwony kościelne
I biel i mrok, skąd ta biel ?
Ojcze,
Za wychowanie którego pożałowałam
Za życia które udawałam
Za kłamstwa które opowiadałam
Za miłość którą uprawiałam
Za czary których nie darowałam
Wybacz mi Ojcze, bo bardzo zgrzeszyłam