Rano by nie wylać świeżo zaparzonej kawy
By kreski na powiekach były na pewno równe
W pracy żeby wszystkich zadowolić
By mimo wszystko się
spełnić i dowartościować
By ugotować obiad szybko ale i smacznie
I by wieczór spędzić jakkolwiek ciekawie
By na pewno wesprzeć bliskich
By dostrzec kiedy tego potrzebują
A gdy się pokłócimy
Nie zwlekać za długo z pogodzeniem
I by dzień nie przeżyć nijako
Bo to straszne marnotrawstwo
A gdyby tak jeden dzień spróbować się nie starać ?