Siedzi w kącie
I spiewa Jej do snu
Pieśń pozegnalną
Tyle łez wypłakala
Lecz zadna jej sily nie dala
Uczucia ida na bok
Teraz śpiewa
O śnie jak OOBE
Reinkarnacji powrotnej
Slodkim smaku czucia
Otula Ją we wszystkie obietnice
Kołyszac do snu
Nadając znak kruka
Niewinnosc przestala Jej warkocz pleść
Diabeł juz nuci melodie
Szczescie zapada
Magya zaczyna działać
Na jezyku grzany czas
Godzina odejscia niczym snieżny blask
Ogien szepcze w rytm ostatnich glosek refrenu
Juz pora.. tak to ten czas.