czwartek, 30 stycznia 2014

Oh, idę do piekła

Ojcze, słyszałam że masz chody u Boga,
Może uda ci się coś dla mnie wytargować?
Nie chcę przeszkadzać, ale mam grzech do wyznania

Tato kładł kabałę i uczył rozumieć 
Matka wykładała radość i inne przepisy
Katherina ciągle powtarzała
Dokądkolwiek pójdziesz, swoje diabły weź też
Nadia naiwnie wierzyła w dzwony kościelne
I biel i mrok, skąd ta biel ?

Ojcze,
Za wychowanie którego pożałowałam
Za życia które udawałam
Za kłamstwa które opowiadałam
Za miłość którą uprawiałam
Za czary których nie darowałam

Wybacz mi Ojcze, bo bardzo zgrzeszyłam

sobota, 4 sierpnia 2012

Bonsai

Człowiek całe życie się stara
Rano by nie wylać świeżo zaparzonej kawy
By kreski na powiekach były na pewno równe
W pracy żeby wszystkich zadowolić
By mimo wszystko  się spełnić i dowartościować
By ugotować obiad szybko ale i smacznie
I by wieczór spędzić jakkolwiek ciekawie
By na pewno wesprzeć bliskich
By dostrzec kiedy tego potrzebują
A  gdy się pokłócimy
Nie zwlekać za długo z pogodzeniem
I by dzień nie przeżyć nijako
Bo to straszne marnotrawstwo

A gdyby tak jeden dzień spróbować się nie starać ?




niedziela, 10 czerwca 2012

Patrząc w górę z dna


Znamy się dość dobrze
Mój stary Przyjacielu
Lecz broniąc się przed innymi
Spadamy na dno, niezupełnie serca
I choć czujemy siłę
To nadal ciemność

Jesteś częścią mnie
Ale nie dziś
Moją ucieczką
Ale nie dziś

I choć bardzo chciałabym poświęcić
Cokolwiek  z przedziału – dobrego

Szukam Cię
Ale nie dziś


poniedziałek, 7 maja 2012

Dracaena draco

Im wyżej się wspinamy w naszej niewolniczej pracy.. pocąc się i wyrzekając wielu rzeczy
Tym dłużej trwa upadek
I tak głośno modląc się o jego koniec
Myślę sobie.. jak mogłam tak głupio pomylić szczyty ?

sobota, 16 kwietnia 2011

wtorek, 2 listopada 2010

Point Pleasant

Migrena migrenę toczy. 
Czasem są takie że nic nie jestem w stanie zrobic
Oddychanie to za dużo.
A czasem.. takie że mogę nawet przed samą sobą udawać – jest w porządku.
A jak to bywa bez migren ? Całe szczęście jeszcze wiem..
Zobaczymy za miesiąc.

Witamy w piekle.